Człuchowska policja ujawniła dwa pierwsze przypadki złamania zasad kwarantanny domowej w powiecie. Chodzi o mieszkańców dwóch miejscowości na terenie gminy Człuchów, których dzielnicowi nie zastali wczoraj (23.03) w ich domach. W jednym przypadku chodzi o 35-latka, który tłumaczył, że - i tu cytat - "wyskoczył na chwilę na działki wypić piwo z kolegami".
- W drugim przypadku policjant, który przyjechał na kontrolę zauważył 31-latka, który jest objęty kwarantanną jak spaceruje po ulicy. Nakazał mu natychmiast wrócić do domu i poinformował o grożących konsekwencjach. W tym samym dniu patrol z Człuchowa przyjechał kolejny raz sprawdzić 31-latka i również tym razem nie było go w domu, mężczyznę zauważyli, jak chodził bez celu po miejscowości, w której mieszka. Nie potrafił logicznie wytłumaczyć, dlaczego nie stosuje się do kwarantanny.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek. I przypomina, że codziennie funkcjonariusze sprawdzają prawie 100 adresów na terenie powiatu.
Być może przykład mieszkańców gminy Człuchów będzie przestrogą dla pozostałych, bo mężczyznom grozi teraz podwójna odpowiedzialność. Policjanci prowadzą postępowanie pod kątem artykułu 116 kodeksu wykroczeń, po którym sprawa trafi do sądu. Dodatkowo stróżowie prawa powiadomili wojewódzkiego inspektora sanitarnego, który może nałożyć na mężczyzn nawet 30 tys. zł grzywny.















