
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTylko dwie Holenderki, Norweżka i Dunka były lepsze od Magdaleny Kwaśnej z Chojnickiego Klubu Żeglarskiego w Mistrzostwach Świata w żeglarskiej klasie Laser Radial, która jest klasą olimpijską.
Regaty w Australii było mocno obsadzone - startowało w nich 110 kobiet z 41 krajów.
Po dziewięciu wyścigach żeglarka z Chojnic zajmowała czwarte miejsce i była tylko trzy punkty za podium. Dziś (28.02), w ostatnim dniu regat, odbył się tylko jeden z trzech zaplanowanych startów. Magdalena Kwaśna zajęła w nim 17. miejsce i spadła na piątą pozycję w klasyfikacji generalnej. To i tak jej najlepszy wynik w czempionacie globu seniorek.
"Sukces Magdy jest ogromny, bo klasa olimpijska ma najliczniejszą grupę startujących i najmocniejszą stawkę na świecie" - mówi Weekend FM klubowy trener Magdy Kwaśnej Mirosław Laskowski.
- Dla niej to zawsze było marzeniem, żeby być w tej czołowej grupie najlepszych seniorek. Sukces, który odniosła, pierwszy, kwalifikację, w której zrobiła punkty w Danii to już był wielki sukces zajmując tam 12. miejsce, a teraz ścigając się równy z równym z wszystkimi medalistkami olimpijskimi, no to bardzo dobrze rokuje przed igrzyskami.
Mirosław Laskowski
Po Mistrzostwach Świata w Melbourne Magdalena Kwaśna jest coraz bliżej startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. W wewnętrznej, polskiej rywalizacji ma na koncie 26 punktów, a Agata Barwińska z MOS-u Iława - jeden. W Australii Barwińska była na 23. miejscu.

Słuchaj w: