Można je zdobyć w Państwowym Instytucie Certyfikacji, ale wiąże się to z wydatkiem 40 tys. zł. - Problem w tym, że samochód kupowany na terenie Unii Europejskiej już taki certyfikat posiada - mówi Weekend FM kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Tucholi Krzysztof Szulczyk.
- Jeżeli wóz, który jest certyfikowany na terenie Unii Europejskiej i przyjeżdża do Polski, żeby te certyfikaty były uznawane też u nas w Polsce, ponieważ rodzi to bardzo dużo konsekwencji finansowych i co najważniejsze, takie wozy strażackie nie mogą być użyte w działaniach bojowych.
W sprawie przepisów certyfikowania wozów OSP oficjalne pismo do kujawsko-pomorskiego wojewody skierował starosta tucholski Michał Mróz.















