
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoChodzi o konieczność zdobycia potwierdzenia, że kupione za granicą auto spełnia krajowe wymagania.
Można je zdobyć w Państwowym Instytucie Certyfikacji, ale wiąże się to z wydatkiem 40 tys. zł. - Problem w tym, że samochód kupowany na terenie Unii Europejskiej już taki certyfikat posiada - mówi Weekend FM kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Tucholi Krzysztof Szulczyk.
- Jeżeli wóz, który jest certyfikowany na terenie Unii Europejskiej i przyjeżdża do Polski, żeby te certyfikaty były uznawane też u nas w Polsce, ponieważ rodzi to bardzo dużo konsekwencji finansowych i co najważniejsze, takie wozy strażackie nie mogą być użyte w działaniach bojowych.
Krzysztof Szulczyk
W sprawie przepisów certyfikowania wozów OSP oficjalne pismo do kujawsko-pomorskiego wojewody skierował starosta tucholski Michał Mróz.

Słuchaj w: