
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWłaściciel pojazdu twierdził, że miał awarię licznika.
Twierdził, że miał awarię licznika i dlatego zlecił cofnięcie drogomierza o ... 455 tys. km. Teraz 27-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego może mieć poważne kłopoty.
Kierowca peugeota wpadł wczoraj (6.02.) podczas rutynowej kontroli drogowej w Kościerskiej Hucie. Funkcjonariusze sprawdzili m.in. stan licznika w jego aucie:
Podczas kontroli tego pojazdu okazało się, że jest niezgodność licznika. Stan odnotowany, który był tutaj w systemach policyjnych to było 500 tys. km, a faktyczny, który zarejestrowali był 45 tys. Mężczyzna wspomniał o tym, że stan licznika było korygowany z uwagi na to, że były problemy z działaniem tego licznika.
Piotr Kwidziński
Mówi Weekend FM st. asp. Piotr Kwidziński.
Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją przepisów Kodeksu karnego, jakakolwiek ingerencja we wskazania drogomierza w aucie jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Odpowiedzialność spoczywa na osobie zlecającej ingerencję w licznik, jak i na wykonawcy takiej usługi.

Słuchaj w: