Twierdził, że miał awarię licznika i dlatego zlecił cofnięcie drogomierza o ... 455 tys. km. Teraz 27-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego może mieć poważne kłopoty.
Kierowca peugeota wpadł wczoraj (6.02.) podczas rutynowej kontroli drogowej w Kościerskiej Hucie. Funkcjonariusze sprawdzili m.in. stan licznika w jego aucie:
Podczas kontroli tego pojazdu okazało się, że jest niezgodność licznika. Stan odnotowany, który był tutaj w systemach policyjnych to było 500 tys. km, a faktyczny, który zarejestrowali był 45 tys. Mężczyzna wspomniał o tym, że stan licznika było korygowany z uwagi na to, że były problemy z działaniem tego licznika.
Mówi Weekend FM st. asp. Piotr Kwidziński.
Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją przepisów Kodeksu karnego, jakakolwiek ingerencja we wskazania drogomierza w aucie jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Odpowiedzialność spoczywa na osobie zlecającej ingerencję w licznik, jak i na wykonawcy takiej usługi.















