Tragiczne okazały się skutki wypadku, do którego w poniedziałek (09.12) po południu doszło na tzw. "napoleonce", czyli drodze powiatowej Tuchola-Tleń.
30-letni kierowca osobowego volkswagena nie przeżył czołowego zderzenia z TIR-em, a dwóch jego pasażerów z obrażeniami trafiło do szpitala.
Policja w Tucholi, która pod nadzorem miejscowej prokuratury wyjaśnia wszystkie okoliczności tego zdarzenia, ma już pierwsze ustalenia.
Funkcjonariusze drogówki wstępnie ustalili, że kierujący volkswagenem 30-letni mieszkaniec gminy Cekcyn, jadąc od strony Tucholi w kierunku Wielkiego Gacna, na prostym odcinku drogi, wyprzedzając kolumnę pojazdów, czołowo zderzył się z TIR-em jadącym z naprzeciwka.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy policji w Tucholi Bartosz Wiese.
Jak ustaliło Weekend FM, kierowca ciężarówki był trzeźwy.
Wcześniej informowaliśmy:
Służby ratunkowe z powiatu tucholskiego pracują na miejscu wypadku drogowego na tzw. "napoleonce". Na drodze Tuchola-Tleń, w pobliżu miejscowości Wielkie Gacno, tuż po godz. 14.00 doszło do zderzenia auta osobowego z ciężarówką. Jak dowiedziało się Weekend FM, jedna osoba zginęła, a dwie inne zostały ranne. Na miejsce, oprócz karetek pogotowia, zadysponowano też śmigłowiec LPR-u.
Droga w miejscu zdarzenia jest całkowicie nieprzejezdna.















