Gospodarze wypunktowali bytowian, strzelając cztery gole i nie tracąc żadnego.
- Przegraliśmy ten mecz już przed meczem - mówił podczas konferencji prasowej trener Bytovii Adrian Stawski:
- Przyjechaliśmy dzisiaj na piękny stadion ze wspaniałymi kibicami, to się nie zdarza tak w Polsce, żeby tak zespół był dopingowany, myślę, że to jest naprawdę 12. zawodnik i to było widać. Popełniliśmy zbyt dużo błędów. To Widzew strzelił bramkę, później umiejętnie nas kontrowali.
Po przegranej w Łodzi bytowianie spadli na siódme miejsce w tabeli, a Widzew Łódź awansował na fotel lidera.
Dziś (25.11) ma zostać wybrany nowy zarząd Bytovii, który chce podjąć próbę wyciągnięcia klubu z długów. Przypomnijmy, że te sięgają 300 tys. zł. To głównie zaległości wobec podwykonawców i ZUS. Początek nadzwyczajnego walnego zebrania Bytovii Bytów o 18.00 w klubie Olimpijczyka na bytowskim stadionie.















