Nadleśnictwo Czarnobór miało dać 70 tys. zł, a gmina Czarne drugie tyle na początek. Taka suma pieniędzy miała zostać wydana na pierwszy etap remontu parkingu przy cmentarzu jeńców dawnego obozu Stalag II B pod Czarnem oraz przebudowę zjazdu z drogi wojewódzkiej nr 201.
Inwestycja, przynajmniej na razie, nie dojdzie jednak do skutku. Na zawarcie porozumienia z Lasami Państwowymi, na zasadach proponowanych przez burmistrza, nie zgodzili się podczas ostatniej sesji czarneńscy radni. Za współpracą z Nadleśnictwem Czarnobór był tylko Krzysztof Rohde. Wstrzymał się Piotr Balcerowicz, a wszyscy pozostali radni, którzy byli na sesji, opowiedzieli się przeciwko. Kosztorys całej inwestycji opiewa na ponad 526 tys. zł. Zdaniem większości radnych, żeby wrócić do tematu, koszty tego zdania najpierw muszą zostać zredukowane.
- Ten parking gdzieś tam kiedyś trzeba byłoby odnowić, byłbym za tą opcją, żeby jeszcze raz to przeanalizować nie zniechęcając nikogo, bo to rzeczywiście słowa uznania dla tych wszystkich, którzy pracowali nad tym projektem, chociaż te 70 tys. udało się załatwić, ale zastanówmy się i przedyskutujmy tę sprawę na spokojnie.
Mówił w trakcie sesji przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Tadeusz Żyła. To już nie pierwszy raz czarneńska Rada nie zgodziła się na współpracę z Lasami Państwowymi. Kilka miesięcy temu radni sprzeciwili się przekazaniu 50 tys. zł na remont odcinka drogi z Sierpowa Domyśla.















