Zamykana wiata, na którą miasto znalazło sponsorów, stanie najprawdopodobniej w pobliżu stadionu MKS Chojniczanki.
- Jest tam monitoring, parking, bliskość służb w przypadku sprawdzania, sprzątania, zamykania. Jadłodajnia wyglądałaby w ten sposób, że byłaby to duża wiata zamykana od przodu, w środku znalazłaby się lodówka oraz półki, gdzie można byłoby zostawiać żywność. Zrobimy taką małą kampanię informacyjną. Myślę, że okres przedświąteczny będzie najlepszym momentem, żeby wystartować z taką akcją.
Mówi Weekend FM wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński.
Idea "jadłodzielni" nie jest nowym pomysłem. Obiekty takie z powodzeniem funkcjonują na świecie, a także w wielu polskich miastach, między innymi w Gdańsku, Słupsku, czy Toruniu.















