
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoŻaden z lekarzy nie zgodził się na podjęcie dyżuru.
Potrzebujący pomocy lekarza mieszkańcy powiatu bytowskiego będą musieli się w ten weekend udać po pomoc do innego szpitala. Jak dowiedziało się Weekend FM, żaden z lekarzy nie chciał podjąć dyżuru w ramach nocnej opieki chorych prowadzonej w szpitalu w Bytowie:
- 9, 10 i 11 to są te dni, kiedy szpital w Bytowie nie ma obsady na NOCH-u. Niestety nikt z lekarzy, którzy mają podpisaną umowę z nami na tego typu świadczenia nie wyraził chęci wzięcia żadnego z tych dyżurów, jak również szukaliśmy lekarzy, że tak powiem - kogokolwiek, żeby ten dyżur obsadzić, niestety nikt nie był zainteresowany. Jest to długi weekend, wszyscy gdzieś wyjeżdżają, każdy ma jakieś swoje plany.
Beata Hinc
Potwierdza prezes szpitala w Bytowie Beata Hinc. Jak dodaje, najbliższy szpital, do którego mieszkańcy powiatu bytowskiego mogą udać się po pomoc, znajduje się w Miastku.
Przypomnijmy , że do podobnej sytuacji doszło ostatnio również w szpitalu w Tucholi. Tu także żaden z lekarzy nie wyraził zgody na sobotni i niedzielny dyżur.
A na dłuższą rozmowę naszego bytowskiego reportera z dyrektor tutejszego szpitala zapraszamy w popołudniowym pasmie Weekend FM "Tak mija dzień".

Słuchaj w: