
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJak ustalili reporterzy Weekend FM, pedagodzy z Chojnic, Człuchowa i Tucholi nie biorą udziału w proteście lub odbywa się to "indywidualnie i spontanicznie".
Chojnickie szkoły podstawowe na razie nie przystąpiły do ogólnopolskiego strajku włoskiego, organizowanego przez ZNP.
Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął wczoraj (22.10) uchwałę o przystąpieniu do strajku włoskiego w szkołach. Ma on polegać na powstrzymaniu się od jakichkolwiek ponadstatutowych zadań - organizowania wycieczek, zajęć dodatkowych, ale także np. doposażania szkoły.
ZNP nie zakłada, że do strajku przystąpi od razu większość placówek i sytuacja w mniejszych miastach zdaje się to potwierdzać.
"W prowadzonych przez nas szkołach podstawowych wszystko odbywa się normalnie", mówi Weekend FM dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim w Chojnicach Grzegorz Czarnowski.
Na dzień dzisiejszy nie mamy jeszcze wiedzy na temat ewentualnego odwieszenia strajku czy też prowadzenia go w innej formie - strajku włoskiego. ZNP nie zwróciło się jeszcze z taką informacją do tutejszego urzędu i - z tego co wiem - również do dyrektorów naszych szkół. Wszystkie zajęcie w szkołach odbywają się planowo, nawet te dotyczące wycieczek czy wyjść do kina czy teatru.
Grzegorz Czarnowski
Dodajmy, że Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się rozpoczęcia szybkich prac nad zmniejszeniem biurokracji w szkołach, uporządkowaniem przepisów oraz rozmów o podwyżce wynagrodzeń od nowego roku.
Umiarkowane zainteresowanie nauczycielskim protestem w Tucholi
Otrzymali materiały dotyczące akcji i teraz sami decydują, czy chcą wziąć w niej udział. Nauczyciele zrzeszeni w tucholskim oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego są - jak informuje Weekend FM jego szef Edmund Rząska - umiarkowanie zainteresowani ogłoszonym niedawno protestem włoskim.
Nie mogą go nawet potwierdzić oficjalne statystyki, bo związek nie ma na razie obowiązku ewidencjonowania protestujących nauczycieli.
Nie ma wymogu, przynajmniej na razie, jeśli chodzi o ewidencjonowanie osób, które w tym proteście będą brały udział. Na razie są to deklaracje indywidualne i spontaniczne, po prostu uzależnione od tego, kto w tym proteście weźmie udział. Udział jest dosyć umiarkowany, jeśli chodzi o sytuację, która została wytworzona po strajku, który się odbył w kwietniu.
Edmund Rząska
Mówi Weekend FM prezes ZNP w Tucholi, Edmund Rząska.
Protest włoski ma charakter ciągły i w tej chwili nie wiadomo, jak długo potrwa. Nauczyciele, którzy zdecydują się w nim uczestniczyć, ograniczą swoje obowiązki do 40-godzinnego tygodnia pracy i zapisów statutu ich szkoły.
W powiecie człuchowskim na razie sondaż wśród nauczycieli:
W powiecie człuchowskim strajk włoski nie doszedł do skutku. Przynajmniej jak na razie. Jak informuje Weekend FM szef powiatowych struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego Piotr Ginda, obecnie wśród nauczycieli trwa sondowanie tematu. Od ich stanowiska uzależnione jest ewentualne rozpoczęcie protestu.

Słuchaj w: