To dyscyplina, która dotychczas była bardziej popularna na północy Kaszub.
- Cieszę się, że teraz rozwija się też na południu - mówi Weekend FM organizator prezes Kaszubskiej Ligi Buczki Adam Hebel:
- Buczka to gra oparta o tradycyjną zabawę, w której chodziło o to, żeby świnkę zagonić do chlewa, czyli okrągły kamień tak uderzać kijem, żeby on trafił do wykopanej dziury i przeciwna drużyna oczywiście robiła wszystko, aby to się nie udało. Dzisiaj zamiast kamienia mamy piłkę, zamiast dziury pole punktowe, okrągłe, do którego trzeba skierować tę piłkę i przez to gra stała się bardzo dynamiczna.
W turnieju, który jest częścią rundy jesiennej, zmierzą się cztery zespoły.
- Jeszcze jest to jesienna runda, gdzie spotkają się 4 zespoły. Faworytem jest zespół z Luzina, który prowadzi, ale chłopaki z Brus walczą dzielnie i widać, że chcą namieszać. To będzie na pewno emocjonujące kilka godzin.
Poza tym będzie można zobaczyć sparing rezerw z Brus z wejherowskim Night Shadow.
Początek rozgrywek buczki w Brusach o godz. 13.00.















