
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTak postanowił w poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu.
Burmistrz Debrzna Wojciech Kallas nie będzie musiał zapłacić 12 tys. zł grzywny i nie będzie figurował jako osoba karana w Krajowym Rejestrze Karnym. Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił w poniedziałek (16.08) wyrok Sądu Rejonowego w Złotowie i umorzył sprawę.
Przypnijmy, w pierwszej instancji sąd wymierzył włodarzowi grzywnę i uznał go winnym popełnienia obu zarzucanych mu czynów: poświadczenia nieprawdy i przekroczenia uprawnień. Chodzi o to, że w grudniu 2014 roku Wojciech Kallas podpisał protokół stwierdzający zakończenie trwającej jeszcze budowy żłobka w Debrznie, a ponadto dokonał jego wpisu do odpowiedniego rejestru, choć nie zostały spełnione wszystkie warunki. Zrobił to po to, żeby gmina nie straciła 1 mln 400 tys. zł dotacji.
´Wyrok jest nawet korzystniejszy, niż warunkowe umorzenie, którego oczekiwaliśmy w apelacji´ - mówi Weekend FM burmistrz Debrzna. Wojciech Kallas osobiście przysłuchiwał się dzisiejszej publikacji orzeczenia w poznańskim sądzie:
Sąd dostrzegł fakt wybudowania tego żłobka i jego ważnej roli w społeczeństwie, podjęcia tej decyzji, która moralnie nie była dobra i doskonale o tym wiem, ale ta szkodliwość społeczna była w tym przypadku znikoma, na co powołał się sąd, w związku z czym zastosował takie rozstrzygnięcie tej sprawy. Myślę, że tym bardziej nauczka na przyszłość, na pewno, ale i też dobre rozstrzygnięcie tego tematu.
Wojciech Kallas
Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu jest prawomocny. Nawet gdyby apelacja Wojciecha Kallasa nie przyniosła skutku, mógłby on nadal pełnić funkcję burmistrza.

Słuchaj w: