Naruszenie czynności narządu ciała. Taki zarzut Prokuratura Rejonowa w Człuchowie przedstawiła Tomaszowi T. w związku z wydarzeniami z 7 maja tego roku. Przed barem na placu Bohaterów w Człuchowie pomiędzy 35-latkiem z Człuchowa a innym mężczyzną doszło do sprzeczki, która mogła skończyć się tragicznie. Tomasz T. w pewnym momencie chwycił za scyzoryk. Otworzył składany nóż i zadał swojemu oponentowi kilka ciosów. Pokrzywdzony został zraniony w plecy, klatkę piersiową, kolano i udo. Prokuratura nie znalazła jednak podstaw do uznania tego czynu za usiłowanie zabójstwa.
Sprawca zadał pokrzywdzonemu składanym nożem kilka ciosów w okolice klatki piersiowej i kończyn dolnych, które nie godziły w miejsce w istotne dla życia pokrzywdzonego i spowodowały jedynie zwykły uszczerbek na zdrowiu. Potwierdza to wyjaśnienia oskarżonego, który nie kwestionując ustalonego przebiegu zdarzenia, wyjaśnił iż nie miał zamiaru pozbawienia życia pokrzywdzonego.
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Człuchowie Tomasz Klukowski.
Przestępstwo zarzucane Tomaszowi T. zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia. Ponieważ jednak oskarżony działał w warunkach recydywy, może trafić do więzienia nawet na siedem i pół roku. Mężczyzna będzie odpowiadał z wolnej stopy. Zastosowano wobec niego jedynie dozór policyjny.















