
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOficjalne uznanie rekordu nastąpi za ok. 4 lata.
Ten wzór tworzy blisko 90 tysięcy drzew - brzozy, sosny i modrzewie. Prace nad ich sadzeniem trwały jeden dzień, a w akcję zaangażowanych było blisko 5 tys. osób, w tym wojewoda pomorski, lokalni samorządowcy, 1,5 tys. harcerzy z województwa pomorskiego i mieszkańcy. W miniony piątek (2.08) w Nadleśnictwie Lipusz w powiecie kościerskim odbył się pierwszy etap procedury przyznawania rekordu Guinnessa na największy wzór z drzew. A ten posadzono 20 października ubiegłego roku w ramach akcji "SadziMY dla niepodległej":
- Pierwszy etap prac polegał na wykonaniu pomiarów geodezyjnych. Pomiary musiały być wykonane z dokładnością do pół metra kwadratowego. W trakcie obecny musiał być dendrolog, botanik lub leśnik, nie będący jednocześnie pracownikiem Lasów Państwowych. Kolejnym warunkiem spełnienia była konieczność obecności dwóch, niezależnych świadków.
Anna Kukier
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lipusz Anna Kukier.
Inicjatywa tutejszych leśników była pierwszą taką na świecie. Biuro rekordów nałożyło minimalną powierzchnię, wynoszącą 1 ha. Leśnikom udało się posadzić 10 ha, czyli rekord został ustanowiony. Oficjalne uznanie nastąpi jednak dopiero w momencie zwarcia koron drzew, które ma nastąpić za blisko 4 lata. Aby uznać rekord, Nadleśnictwo Lipusz musi przesłać wykonane jesienią zdjęcie z lotu ptaka.

Słuchaj w: