Chce posłać w teren komisję, ale wciąż czeka na formalne jej powołanie przez wojewodę. Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski uważa, że działania rządu w sprawie klęski suszy w kujawsko-pomorskim są mocno spóźnione.
Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa ogłosił ją w specjalnym raporcie dopiero tydzień temu. - Przepisy mówią, że straty trzeba szacować na polu, A większość rolników, zwłaszcza gospodarujących na słabszych glebach, już zebrała plony - mówi Weekend FM burmistrz Tadeusz Kowalski - i podkreśla, że raport Instytutu powinien ukazać się dużo wcześniej.
- On się bardzo późno ukazał. Mógł się ukazać wcześniej, ponieważ było widać, że już się żniwa pozaczynały, okres wegetacji się zakończył wcześniej w tym roku. My w tej chwili na wielu terenach naszego powiatu jesteśmy już na końcówce żniw, tak właściwie na dzisiaj to jeszcze nie mamy dokumentu o powołaniu komisji, a zobaczymy, co przyniesie czas, czy będą jakieś wytyczne inne, mówiące, że np. na podstawie oświadczeń albo innych szacunków.
Burmistrz apeluje do rolników, którzy jeszcze nie wystąpili z wnioskiem o oszacowanie strat w ich uprawach, by zrobili to do końca tygodnia. W tej chwili ma na biurku ponad 60 wniosków z całej gminy.














