
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTylko tutaj znalazł kłodę, która wielkością nadawała się do podjęcia próby pobicia rekordu Guinnessa na największą drewnianą rzeźbę.
Robert Wyskiel, rzeźbiarz w drewnie i lodzie, uczestnik mistrzostwa świata na Syberii, od kilku dni przebywa w miejscowości Włościbórek w gminie Sępólno Krajeńskie.
Tam, na zlecenie miasta Hel, rzeźbi "Rzepkę" z wiersza Juliana Tuwima, dzięki której dotychczasowy rekord Guinnessa ma zostać pobity:
- Poprzeczka jest bardzo wysoko podniesiona. Na końcu tej kłody musi być minimum 100 cm. Informowano mnie, że właśnie w waszej miejscowości będzie wycinka drzewa i działamy teraz. Myślę, że praca jest w połowie, chociaż postacie są widoczne gołym okiem, jednak proces wykańczania jest bardzo czasochłonny.
Robert Wyskiel
Rzeźba za kilka dni zostanie przetransportowana na Hel, a tam 29 czerwca oficjalne pomiary przed komisją księgi Guinnessa.
Do tej pory rekord Guinnessa wynosił nieco ponad 12 metrów. Ta ma mieć o metr więcej.
Chodzi o rzeźbę w drewnie, która powstaje w miejscowości Włościbórek, w gminie Sępólno Krajeńskie. Tam Robert Wyskiel, artysta rzeźbiarz, tworzy w wielkiej topolowej kłodzie scenkę z "Rzepki" Juliana Tuwima. Wszystko na zlecenie miasta Hel, bo właśnie tam 29 czerwca rekord ma zostać oficjalnie ustanowiony.
Rzeźbiarza odwiedził Maciej Bór:
rozmowa

Słuchaj w: