
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSpółka szuka przyczyny i jednocześnie uspokaja.
Wzrost ogólnej liczby bakterii wykazały ostatnie badania wody dostarczanej przez chojnickie Miejskie Wodociągi. Teraz spółka szuka przyczyny tego stanu rzeczy. Bakterię, która rozmnożyła się ponad miarę, wykryto w wodzie z wodociągu Chojnice. Zaopatruje on miasto oraz okoliczne wsie, m.in. Chojniczki, Funkę, Topole, Jarcewo i Czartołomie.
Jak ustaliło Weekend FM, bakteria nie stwarza zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, a woda nadal nadaje się do spożycia.
- To świadczy o tym, że w wodzie znalazły się rzeczy, które są pożywką dla tych bakterii, więc jeśli by ich nie było, bakterii by nie było. One są, ale w ilościach, które są dopuszczalne. Dopuszczalne jest 200 jednostek kolonizujących, my mamy ich ponad 300, a więc jest to ponadnormatywna wartość. Woda jest bezpieczna. Nadal jest bezpieczna, ale jest pierwszy sygnał mówiący, że coś jest nie tak, więc reagujemy.
Tomasz Klemann
Mówi Weekend FM prezes Miejskich Wodociągów w Chojnicach Tomasz Klemann.
Pracownicy Wodociągów w pierwszej kolejności sprawdzą zbiornik wody czystej w Karolewie, bo tu upatrują źródła namnażania mikroorganizmów.
Do czasu unormowania parametrów sanepid zaleca gotować minimum przez 2 minuty wodę, która ma być podana dzieciom do lat 2 i chorym ze znacznie obniżoną odpornością.

Słuchaj w: