Aż 26-krotnie wyjeżdżali wczoraj (23.04) na akcje strażacy z powiatu człuchowskiego. Większość ich interwencji wymusiły skutki silnego wiatru. Dominowało usuwanie z dróg wiatrołomów i inne tzw. miejscowe zagrożenia. Doszło też do sześciu pożarów. Największy wybuchł przy jeziorze Szczytno w okolicach Gwieździna, w gminie Rzeczenica. Tam paliły się trzcinowisko i las na powierzchni ponad dwóch hektarów.
"Do gaszenia tego pożaru zaangażowanych było 12 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej" - mówi Weekend FM zastępca komendanta powiatowego PSP w Człuchowie Marek Lubiński.
- Akcja trwała ponad 6 godzin, utrudnieniem był silny wiatr. Podmuchy wiatru wzmagały to zagrożenie i pomagały rozprzestrzeniać się ogniu. Dzięki pomocy sił z Lasów Państwowych, która polegała na oboraniu części palącej się udało się ograniczyć ten pożar i w konsekwencji ugasić go.
Jak informowaliśmy już w Weekend FM, wczoraj (23.04) na drodze Przechlewo - Rzeczenica przewrócone przez wiatr drzewo spadło na busa renault. Pojazdem podróżowały trzy osoby. Kierowca został przetransportowany do szpitala z raną głowy i bólem szyjnego odcinka kręgosłupa.















