
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMa dużo więcej pracy, bo musi ścigać alimenciarzy.
1 tys. 726 spraw wpłynęło w minionym roku do Prokuratury Rejonowej w Tucholi. Prokuratorzy mają więcej pracy, bo zmieniło się prawo i teraz muszą ścigać uchylających się od płacenia alimentów.
- To jest o ponad 30% spraw więcej w stosunku do 2017 r., a to wynika z tego, że z końcem maja 2017 r. weszła w życie zmiana przepisu Kodeksu karnego dotycząca przestępstwa niealimentacji. Zakres penalizacji został troszeczkę zmieniony i to skutkowało tym, że mieliśmy lawinowy wzrost tego typu przestępstw.
Marcin Przytarski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Tucholi Marcin Przytarski.
W innych obszarach pracy śledczych jest dużo lepiej i ich szef dobrze ocenia poziom bezpieczeństwa w powiecie tucholskim. W ubiegłym roku na przykład nie odnotowano tu przypadków ciężkiego uszkodzenia ciała, a od dwóch lat nie było żadnego zabójstwa.

Słuchaj w: