- Uznajemy, że propozycje rządowe są nie do przyjęcia. Są nieadekwatne do oczekiwań płacowych – powiedział szef ZNP, Sławomir Broniarz.
- To, co strona rządowa zaproponowała związkom zawodowym, pracownikom oświaty i nauczycielom można skrócić do dwóch założeń: jak będzie więcej pracować, to może za 4 lata będziecie więcej zarabiać i jak was będzie mniej a my utrzymamy nakłady, to też może zrealizujemy jakieś podwyżki. To jest skandaliczna postawa. Nieodpowiedzialna – wyjaśnił Sławomir Wittkiewicz z Forum Związków Zawodowych.
- Oczekiwaliśmy zupełnie innych propozycji płacowych, bo to, co proponuje rząd, nikogo nie zadowala. Nie jest też tak, że jest to tylko protest ZNP i FZZ, bo do strajku przystąpiły setki tysięcy osób które nie są w związkach – podkreślił szef ZNP.














