
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSzczecin. Dyrektorzy szkół, które objęte zostaną strajkiem nauczycieli wciąż nie wiedzą, ilu pracowników będą mieli do dyspozycji. Chodzi o opiekę nad dziećmi, z którymi rodzice nie będą mogli zostać w domu lub zapewnić im innej opieki.
- Tak do końca to nikt nie wie, jak będzie. Ja przychodzę do pracy 6:30, czyli tak jak zaczyna pracę świetlica i będę przyjmował te dzieci, którym rodzice nie będą w stanie zapewnić opieki. Myślę, że ja się dziećmi zaopiekuje do 7, 8 a później wspomogą mnie nauczyciele, którzy nie przystąpią do strajku – wyjaśnił Krzysztof Ponikowski, dyrektor szkoły podstawowej nr 8 w Szczecinie.
Słuchaj w: