
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoCzy zapowiedź 500+ także na pierwsze dziecko i "trzynastka dla seniorów" to taktyczne zagranie przedwyborcze PiS? Na to i inne pytania odpowiadał na konferencji prasowej poseł Aleksander Mrówczyński.
"Robimy to teraz, bo teraz są pieniądze. Chcemy się podzielić z Polakami tymi zaoszczędzonymi pieniędzmi" - tak chojnicki poseł PiS Aleksander Mrówczyński określa obietnice Jarosława Kaczyńskiego o rozszerzeniu programu 500+ także na pierwsze dziecko oraz wypłacie emerytom tak zwanej "trzynastej emerytury".
Świadczenie dla seniorów ma być uruchomione przed wyborami do Europarlamentu, a 500+ - przed wyborami parlamentarnymi.
Jednak według posła Mrówczyńskiego nie jest to kupowanie głosów Polaków za ich własne pieniądze, a "dzielenie się oszczędnościami".
Robimy teraz, bo są pieniądze. Chcemy się podzielić z Polakami tymi zaoszczędzonymi pieniędzmi.
- [pyt. reportera] 500+ na pierwsze dziecko to była też jedna z obietnic wyborczych, ale 4 lata temu. Potem po wyborach okazało się, że niestety, ale jest tylko na drugie dziecko. Czyli to był taki zamysł taktyczny?
Można pójść takim rozumowaniem, ale można też iść takim rozsądnym myśleniem, że wówczas nie było nas jeszcze stać, stąd 500+ na drugie dziecko.
Aleksander Mrówczyński
Chojnicki poseł PiS nie podaje źródeł pochodzenia miliardów złotych, które będą potrzebne na pokrycie wydatków związanych z rozszerzonym 500+ i trzynastkami dla emerytów, ale zapewnia, że pieniądze na te cele rząd na pewno znajdzie.

Słuchaj w: