
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPo trzech tygodniach przerwy futsaliści Red Devils Chojnice wracają do meczów ligowych.
Dziś (9.02) czeka ich wyjazdowy pojedynek z Orłem Jelcz-Laskowice - drużyną, którą w pierwszej rundzie pokonali 4:2.
"Czeka nas wyjazdowy mecz z beniaminkiem, który w tym sezonie aspiruje do medali" - mówi Weekend FM trener Red Devils Chojnice Jakub Mączkowski.
- W pierwszej rundzie udało nam się ich pokonać, ale mamy świadomość, że atut własnej hali tym razem przemawia za Laskowicami. Jesteśmy na fali: 3 zwycięstwa z rzędu, dobra gra, jednak nie popadamy w euforię, koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu, tak będzie również tym razem. Żałuję, że nie pojedzie z nami Patryk Kubiszewski, który doznał kontuzji kolana, pozostali zawodnicy są gotowi i bez kompleksów wyjdą na ten mecz.
Jakub Mączkowski
W barwach Red Devils nie zobaczymy w tym, ani w żadnym innym spotkaniu Portugalczyka Miguela Arcângelo. Nie zdążył zadebiutować, a już został odesłany do domu, bo nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Ci, na których postawi dziś trener "Czerwonych Diabłów", wyjazdowy mecz z Orłem Jelcz-Laskowice rozpoczną o 18.00.

Słuchaj w: