
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTakie orzeczenie wydał dziś (19.10.) Sąd Rejonowy w Chojnicach.
Burmistrz Chojnic odpowiadał za agitację przed grudniowymi wyborami uzupełniającymi do Rady Miejskiej w Chojnicach. W sali obrad chojnickiego ratusza nagrał filmik, w którym składał bożonarodzeniowe życzenia, ale też zachęcał do oddania głosów na kandydata z jego komitetu Marcina Łęgowskiego.
"Obwiniony umieścił wykonane nagranie na swoim Facebooku, tam też miała miejsca agitacja wyborcza" - Uzasadniał wyrok sędzia Krzysztof Szwak:
- Należało więc stwierdzić: obwiniony nie prowadził agitacji wyborczej na terenie urzędu, ale poza nim, na stronie internetowej. Co prawda nagranie miało miejsce na terenie urzędu, jednak agitacja wyborcza nastąpiła poza terenem urzędu. Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że obwiniony swoim zachowaniem nie wyczerpał ustawowych znamion wykroczenia.
Krzysztof Szwak
"Martwiłem się o ten wyrok" - komentuje w Weekend FM Arseniusz Finster.
- Ja naprawdę w sposób niezamierzony złożyłem życzenia i mówiłem o wyborach w pustej sali obrad rady miejskiej. Będę bardziej ostrożny po to, żebym nie bał się o samego siebie, natomiast satysfakcja z tego wyroku jest. Szkoda, że moi przeciwnicy skarżyli mnie do sądu w sumie o taką błahą rzecz.
Arseniusz Finster
Wyrok nie jest prawomocny.

Słuchaj w: