
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Bank musi brać odpowiedzialność za swoich agentów" - twierdzi Sąd Apelacyjny w Gdańsku i oddala apelację Getin Noble Banku.
Chodzi o sprawę Grzegorza P., który oszukał w sumie ponad 200 klientów na ponad 9 milionów złotych. Wśród poszkodowanych są także mieszkańcy Sępólna Krajeńskiego i Więcborka, bo w tych miastach także znajdowały się placówki nieuczciwego agenta. Z Sępólna Maciej Bór:
Decyzją sądu Grzegorz. P. został skazany na pięć lat więzienia, i obciążony obowiązkiem naprawienia szkody. Jednak 136 klientów banku z naszego regionu, przypuszczając, że agent nie zwróci im pieniędzy, przystąpiło do pozwu zbiorowego przeciwko bankowi, który przygotowała jedna z kancelarii adwokackich z Torunia. 3 lata temu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał, że to bank musi wziąć odpowiedzialność za swojego agenta i zwrócić klientom ponad 5 i pół miliona złotych. Getin Noble Bank odwołał się od tej decyzji i złożył apelację, jednak Sąd Apelacyjny w Gdańsku ją oddalił i uprawomocnił wcześniejszy wyrok. W 2009 roku Grzegorz P. kusił klientów w swoich placówkach bankowych bardzo atrakcyjnym oprocentowaniem lokat, aż w końcu zabrał pieniądze i zniknął.
relacja
Placówki nieuczciwego agenta znajdowały się między innymi w Żninie, Nakle nad Notecią, Więcborku i Sępólnie.

Słuchaj w: