
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPiłkarz z podchojnickich Nieżychowic grał przez 72 minuty z Irlandią (1:1).
Arkadiusz Reca po raz drugi wystąpił w koszulce z orłem na piersi. Pochodzący z Nieżychowic koło Chojnic piłkarz zagrał w dzisiejszym (11.09.) towarzyskim meczu reprezentacji Polski z Irlandią. Biało-czerwoni zremisowali we Wrocławiu 1:1, a wychowanek Kolejarza Chojnice znalazł się w wyjściowej jedenastce na to spotkanie. Piłkarz włoskiej Atalanty Bergamo spędził na boisku 72 minuty. Został zmieniony przez Rafała Pietrzaka.
Polacy wówczas przegrywali 0:1. Gola dla Irlandczyków strzelił Aiden O´Brien. Wyrównująca bramka padła po strzale Mateusza Klicha.
„Nie była to łatwa sytuacja dla drużyny, kiedy przegrywaliśmy 0:1, a kibice byli zniecierpliwieni i zaczęli gwizdać” - mówił w czasie pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner Jerzy Brzęczek.
My nie straciliśmy głowy, jeśli popatrzymy w jaki sposób zdobyliśmy tę bramkę. Myślę, że w wielu innych sytuacji wcześniejszych, gdybyśmy tylko próbowali grać długą piłką, to nie mielibyśmy szans uzyskać tu korzystnego wyniku. Dlatego, mówię o tym, że dla naszego rozwoju to co się wydarzyło w dniu dzisiejszym jest ważne, bo ten spokój powoduje, że jest ta wiara w to, co mamy zrobić.
Jerzy Brzęczek
Przypomnijmy, że debiut Reca zaliczył cztery dni wcześniej w zremisowanym 1:1 spotkaniu Ligi Narodów z Włochami. Wówczas przebywał na boisku przez 90 minut.

Słuchaj w: