Dyskusja w tej sprawie pojawiła się przy okazji ostatniej sesji Rady Miejskiej i uchwalania 200-tysięcznej dopłaty do spółki na pokrycie jej strat:
- Ta formuła w momencie, kiedy startowało to przedsięwzięcie mogła być jeszcze racjonalna, natomiast dziś tak naprawdę w żaden sposób nie odpowiada potrzebom i możliwościom. Z drugiej strony pani prezes jest oceniana jak prezes spółki kapitałowej, człowiek, który jest decydentem, a jak przychodzi co do czego, to tak naprawdę na kilka pozycji, wokół których może zrobić albo troszeczkę w prawo, albo troszeczkę w lewo.
Argumentuje Mariusz Brunka z Projektu Chojnicka Samorządność. Radny dodaje jednocześnie, że ewentualną decyzję o zmianie formy prawnej Centrum Parku Chojnice powinna podejmować już nowa Rada Miejska.
"Formuła spółki w obecnych warunkach może nie mieć racji bytu", mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
- Formuła spółki wtedy, kiedy nie mamy wpływu na koszty pośrednie, no bo nie mamy, a możemy tylko ewentualnie rozwijać inne obszary, które dadzą nam przychód, w pewnym sensie się wyczerpuje. To zarządzanie budżetem to właściwie w przypadku pani prezes dotyczy zatrudnienia, bo reszta jest wynikiem gry rynkowej innych podmiotów.
Chojnicki Park Wodny powstał 16 lat temu i wymaga sporych nakładów na remonty. Według prezes Żanety Janowicz, w ciągu maksymalnie 4 lat konieczna będzie tu kompleksowa wymiana technologii.















