Kilkadziesiąt osób spotkało się wczoraj (20.05) w Czarnem z ministrem środowiska Henrykiem Kowalczykiem. Polityk przedstawił dokonania rządu, a potem odpowiadał na pytania. Dyskusja dotyczyła m.in. współfinansowania naprawy dróg przez Lasy Państwowe, zmian w prawie łowieckim czy nawet rosnących cen paliw i zmian w regulaminie Sejmu. Spora część spotkania była poświęcona emeryturom. Temat wywołała mieszkanka Czarnego Zofia Krzywonos, która za 1235 zł miesięcznie musi zapłacić rachunki, wyżywić się i ubrać, a także wykupić drogie leki:
Mój doktor od zawału mi powiedział tak, Zośka możesz nie zjeść, możesz się nie umyć, możesz śmierdzieć, ale musisz sobie leki kupić jak chcesz żyć.
"Zawsze najwięcej wynoszę z dyskusji" - mówił już po spotkaniu Weekend FM minister Henryk Kowalczyk.
Też są problemy takie no, które są trudne do rozwiązania, na przykład niskie emerytury. Będziemy się oczywiście starali, ale to jest proces wielu, wielu lat, żeby dojść do tych wyższych emerytur, ale są też problemy, no takie, które trzeba rozwiązywać natychmiast, które nie wymagają jakiś ogromnych nakładów finansowych, choćby dzisiaj zgłoszony problem wymierania pszczół, czy barszczu Sosnowskiego, jak go zwalczać.
Po spotkaniu z mieszkańcami Czarnego minister środowiska odwiedził Kościerzynę. Zobacz relację z tego spotkania:







































