
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJest nieprzejezdna dla osobówek.
Ten odcinek bardzo trudno pokonać też terenówkami. Od kilku miesięcy trasa jest jednym wielkim błotniskiem. Po ostatnich opadach sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła:
- Codziennie wyciągamy po kilka, kilkanaście samochodów, przez co nasze samochody są już uszkodzone na dzień dzisiejszy. Tutaj gmina nieco próbowała nam pomóc, niestety bezskutecznie. Dzwoniliśmy do zastępcy wójta, chcieliśmy wynająć helikopter, żeby dolecieć na zakupy, skoro nie można już tymi drogami dojechać, to chcielibyśmy gdziekolwiek chociażby dolecieć.
Kamila Kotarska
Mówi reporterowi Weekend FM mieszkanka Nieżywięcia Kamila Kotarska. Wraz z mężem prowadzi przy domu stajnię. Przez problem z drogą tracą klientów.
Droga zarządzana jest przez powiat człuchowski:
- Nieprzejezdna jest, wiem o tym. Dzisiaj dopiero miałem wizję lokalną, mam pismo od sołtysa, muszę uzgodnić to z zarządem powiatu. Przecież wiadomo, że zarząd powiatu odpowiada za drogi, ja jestem tylko administratorem i wykonawcą.
Stanisław Marek
Mówi radiu Weekend FM dyrektor Powiatowego Zakładu Transportu Publicznego w Człuchowie Stanisław Marek. I dodaje, że podobna lub niewiele lepsza sytuacja jest na innych gruntowych drogach zarządzanych przez powiat. A tych jest ponad 50 km. Jednak pogoda nie pozwala obecnie na jakiekolwiek prace naprawcze.

Słuchaj w: