
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWypowiedzenie ma charakter oficjalny.
Władze Chojnic oficjalnie wypowiedziały umowę firmie budującej Chojnickie Centrum Kultury. Jak informuje Weekend FM dyrektor generalny ratusza Robert Wajlonis, wykonawca nie odpowiedział na wezwanie do kontynuowania prac i złożenie wyjaśnień, dotyczących opóźnień na placu budowy:
- Dokonując analizy zgromadzonych materiałów, również posługując się tym, co oświadczył prezes, iż spółka RCI nie zamierza zakończyć tego zadania, w związku z tym kierując się treścią art. 492 prim Kodeksu cywilnego odstąpiliśmy od umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia z uwagi na fakt, iż wykonawca nie zamierza zobowiązania wykonać.
Robert Wajlonis
Mówi Robert Wajlonis.
Teraz w ratuszu trwają prace związane z wyliczaniem kar umownych, które wynikają z umowy z byłym już wykonawcą modernizacji ChCK.
Chojnicki ratusz wylicza kary umowne
Kary dla firmy do niedawna budującej Chojnickie Centrum Kultury mogą być bardzo wysokie. W ratuszu trwa wyliczanie kwot, które, zgodnie z umową, wykonawca powinien zapłacić miastu.
"Za samo niewykonanie zlecenia będzie to pół miliona złotych. Jednak w grę wchodzą także inne kary, związane przede wszystkim z podwykonawcami", mówi Weekend FM dyrektor generalny w Urzędzie MIejskim w Chojnicach Robert Wajlonis.
- Za sam fakt niepowiadomienia nas o podwykonawcach ta jednorazowa kara to kwestia 22 tys. zł za każdego niezgłoszonego podwykonawcę, a zaręczam, że nie był to jeden podwykonawca, natomiast 11 tys. dziennie to są kary związane z niezapłaceniem w terminie podwykonawcom.
Robert Wajlonis
Łączne kary dla firmy RCI mogą sięgnąć kwoty ponad 1 miliona złotych. "Oczywiście wykonawca na pewno się z tym nie zgodzi i sprawa skończy się w sądzie", dodaje Robert Wajlonis.
Zaznaczając jednocześnie, że takie postępowanie sądowe, jego zdaniem, może potrwać nawet około 2 lat.
Na szczęście spór prawny z dotychczasowym wykonawcą nie wpływa na możliwość ogłoszenia przez miasto kolejnego przetargu na dokończenie budowy Chojnickiego Centrum Kultury.

Słuchaj w:

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany