Dlaczego szpital w Chojnicach nie wziął udziału w konkursie na rehabilitację kardiologiczną i neurologiczną?

Dyrekcja chojnickiego szpitala kontra radna.

Dlaczego szpital w Chojnicach nie wziął udziału w konkursie na rehabilitację kardiologiczną i neurologiczną?
fot. Daniel Frymark

Konkurs Narodowego Funduszu Zdrowia na rehabilitację kardiologiczną i neurologiczną rozstrzygnął się bez udziału Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach. Wygrała go firma żony dyrektora chojnickiej lecznicy, która w Jarcewie prowadzi Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.

- Dlaczego pan nie startował w tym konkursie? - pytała na sesji radna powiatowa Mirosława Dalecka.

- Bo nie był adresowany do szpitala w Chojnicach - odpowiadał dyrektor lecznicy Leszek Bonna:

- Myli pani radna dwa podstawowe pojęcia. Oddział kardiologiczny a oddział stacjonarnej rehabilitacji kardiologicznej to są dwie zupełnie inne rzeczy. Oddział neurologiczny a oddział rehabilitacji neurologicznej - dwa zupełnie inne oddziały kierujące się zupełnie innymi prawami.

Leszek Bonna

Bonna tłumaczył, że gdyby chciał przystąpić do tego konkursu, w szpitalu najpierw musiałyby powstać dwa nowe oddziały: rehabilitacji kardiologicznej i neurologicznej. To z kolei wymagałoby ogromnych nakładów finansowych i etatów dla lekarzy i rehabilitantów.

Dlaczego szpital w Chojnicach nie wziął udziału w konkursie na rehabilitację kardiologiczną i neurologiczną?

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno