
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWszystkie służby, mieszkańcy i wolontariusze pracowali zgodnie, do momentu, gdy do akcji wkroczył rząd - mówi wójt gminy Chojnice.
Polski rząd i politycy, którzy na ludzkiej krzywdzie chcą zbić kapitał, zepsuli atmosferę wzajemnej pomocy po nawałnicy z 11 sierpnia. To stanowisko wójta gminy Chojnice Zbigniewa Szczepańskiego. - Rząd szuka kozła ofiarnego, winnego katastrofy. Obwinia o niezdarność samorządy, tymczasem to wysocy przedstawiciele rządu popełniają gafy - oburza się wójt.
- Do dnia dzisiejszego nie mogę zrozumieć, jak przedstawiciel rządu, komendant PSP, gen. Leszek Suski, jak on mógł powołać nową gminę, gminę Rytel. Upolitycznienie na siłę, szukanie wroga jest żenujące, jest żenującym spektaklem, nad którym ubolewam. Jeżeli minister Błaszczak zgłosi się do nas, do samorządowców, udzielimy mu kilka godzin bezpłatnych konsultacji, jak w takich tragicznych sytuacjach radzić sobie sami.
Zbigniew Szczepański
Wójt Zbigniew Szczepański jest zbulwersowany m.in. wypowiedzią ministra spraw wewnętrznych i administracji, w której dał on do zrozumienia, że samorządowcy z Pomorza w większości są członkami PO i dlatego nie radzą sobie z usuwaniem skutków katastrofy. - Ani ja, ani burmistrz Chojnic, Brus czy Czerska nie jesteśmy w żadnej partii. Naszą partią jest gmina i mieszkańcy - deklaruje wójt Szczepański.

Słuchaj w: