
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPięć osób, w tym dwoje dzieci, nie żyje. Są też ranni. To nowy, tragiczny bilans nawałnicy, która przeszła w piątek wieczorem nad regionem
POWIAT CHOJNICKI:
Najgorzej jest w powiecie chojnickim. Tu służby mówią o niespotykanych dotąd stratach. Dwie ofiary śmiertelne to uczestniczki obozu harcerskiego w Suszku koło Rytla. Z nieoficjalnych informacji wynika, że 20-u kolejnych spośród 140-u uczestników jest rannych. Obóz był dosłownie odcięty od świata. Strażacy przez kilka godzin próbowali dotrzeć na miejsce. W Swornegaciach drzewo upadło na namiot zabijając około 30-letniego mężczyznę. Z kolei w Konarzynach zginęła kobieta. Na budynek, w którym przebywała, runęło powalone drzewo. Kolejna, piąta ofiara nawałnicy, to 48-letni kierowca, który zginął w Mylofie przygnieciony w samochodzie przez drzewo. Strażacy przyznają, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli.
Tak było w nocy. Strażacy mają cały czas pełne ręce roboty. Z informacji przekazywanych przez służby wynika, że usuwanie skutków nawałnicy może potrwać do jutra. Wielu odbiorców cały czas jest bez prądu.
Straż Miejska w Chojnicach apeluje do mieszkańców, aby nie wchodzili do miejsc zadrzewionych:
Mówi komendant straży miejskiej w Chojnicach Arkadiusz Megger.
POWIAT BYTOWSKI
Ze skutkami nawałnicy walczą też strażacy w powiecie bytowskim. Jak dowiedziało się Radio Weekend, zniszczonych jest około 60 budynków mieszkalnych. Ogromne zniszczenia są też w lokalnych ośrodkach wypoczynkowych. Najgroźniejsza sytuacja była w miejscowości Frydrychowo w gminie Parchowo, gdzie ranne zostały dwie osoby. Z kolei w Sominach połamane drzewo runęło na pojemnik z gazem. Konieczna była ewakuacja wczasowiczów:
Relacjonuje Radiu Weekend oficer dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Bytowie Paweł Pela.
POWIATY TUCHOLSKI I SĘPOLEŃSKI
Nawałnica nie oszczędziła też powiatów sępoleńskiego i tucholskiego. W Sępólnie strażacy odnotowali ponad 200 zgłoszeń. Z 80 budynków wiatr zerwał dachy. Jedną z najbardziej poszkodowanych wsi jest Wałdowo:
Mówi Radiu Weekend jedna z mieszkanek Wałdowa. W starostwie Powiatowym w Sępólnie powołano sztab kryzysowy, który ma ocenić sytuację i podsumować straty. W powiecie tucholskim odnotowano 112 interwencji. Z informacji od strażaków wynika, że największe szkody są w gminach Tuchola, Kęsowo i Gostycyn.
POWIAT KOŚCIERSKI
Powalone drzewa na drogach, kilkanaście samochodów zniszczonych, zerwane dachy budynków. Nawałnica nie oszczędziła powiatu kościerskiego. Na szczęście tu nikt nie ucierpiał.
Mamy kilkaset interwencji. Wszystko zaczęło się około godziny 23.00 - relacjonuje Radiu Weekend komendant powiatowy PSP w Kościerzynie brygadier Tomasz Klinkosz:
Największą liczbę powalonych drzew odnotowano na terenach gmin Lipusz i Dziemiany. Drzewa tarasowały szosę na odcinkach nawet kilku kilometrów. Część z nich udało się usunąć przez noc. Cały czas jednak do straży pożarnej napływają kolejne zgłoszenia dotyczące skutków nawałnicy.

Słuchaj w: