
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoObydwaj wrócili już za kratki.
Dodatkowy wyrok, a także przeniesienie z zakładu półotwartego do więzienia zamkniętego - takie konsekwencje mogą ponieść dwaj więźniowie osadzeni w Zakładzie Karnym w Czarnem w powiecie człuchowskim, którzy oddalili się z miejsca zatrudnienia.
"Opuścili miejsce pracy u zewnętrznego kontrahenta w godzinach porannych, a około godziny 14.00 zostali złapani", mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy dyrektora ZK Czarne kapitan Mariusz Górecki.
- To nie są skazani jacyś niebezpieczni, którzy by gdzieś mogli stwarzać zagrożenie na zewnątrz. Oczywistą rzeczą jest, że przy kierowaniu skazanych do zatrudnienia zewnętrznego w systemie bez konwojenta poddaje się ich dogłębnej selekcji i nie każdy rzeczywiście nadaje się do takiej pracy, żeby na zewnątrz mógł się udać.
Mariusz Górecki
Obydwaj mężczyźni w więzieniu w Czarnem przebywają w związku z wyrokami za kradzieże. Jednemu pozostało do odsiadki jeszcze około 3 lat, a drugiemu 6 miesięcy.

Słuchaj w: