
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoChodzi o prawie 2 miliony złotych.
Spółka miała dołożyć tę kwotę starostwu do przebudowy układu drogowego w bezpośrednim sąsiedztwie galerii, którą budowała przy ulicy Zielonej w Chojnicach. Galeria ostatecznie nie powstała, a starostwo nie doczekało się pieniędzy za prace drogowe.
- Chodzi konkretnie o utrudnianie ściągania należności przez dłużnika - tłumaczy prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku:
Zdaniem zawiadamiającego, czyli powiatu chojnickiego, Mariusz S. dopuścił się ukrycia, zbycia bądź darowania składników majątku spółki i wskutek tych działań doszło do tego, że powiat chojnicki nie uzyskał pieniędzy, które mu się należały. Nie uzyskał, bowiem nie było z czego się zaspokoić, działania wierzyciela okazały się nieskuteczne, komornik nie miał co egzekwować.
Mariusz Marciniak
Postępowanie Prokuratury Apelacyjnej prowadzone jest na razie w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie i dotyczy ´udaremniania zaspokojenia wierzyciela´.

Słuchaj w: