Spółka miała dołożyć tę kwotę starostwu do przebudowy układu drogowego w bezpośrednim sąsiedztwie galerii, którą budowała przy ulicy Zielonej w Chojnicach. Galeria ostatecznie nie powstała, a starostwo nie doczekało się pieniędzy za prace drogowe.
- Chodzi konkretnie o utrudnianie ściągania należności przez dłużnika - tłumaczy prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku:
Zdaniem zawiadamiającego, czyli powiatu chojnickiego, Mariusz S. dopuścił się ukrycia, zbycia bądź darowania składników majątku spółki i wskutek tych działań doszło do tego, że powiat chojnicki nie uzyskał pieniędzy, które mu się należały. Nie uzyskał, bowiem nie było z czego się zaspokoić, działania wierzyciela okazały się nieskuteczne, komornik nie miał co egzekwować.
Postępowanie Prokuratury Apelacyjnej prowadzone jest na razie w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie i dotyczy ´udaremniania zaspokojenia wierzyciela´.















