
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNie ma wyroku w sprawie oskarżonej o zabójstwo Renaty K. z Kamionki koło Śliwic. Kobieta była oskarżona o zamordowanie, poćwiartowanie i ukrycie zwłok swojej niedoszłej teściowej.
Orzeczenie miało zapaść dziś (05.11) przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Na sali sądowej była nasza reporterka Aneta Czupryniak. Powiedz, jak zareagowali zainteresowani przybyli na rozprawę.
- Decyzja sądu zaskoczyła obecnych. Publiczność na dzisiejszej rozprawie stanowiła rodzina zamordowanej, która przyjechała usłyszeć wyrok skazujący Renatę K. Wyroku jednak nie było, zamiast tego sędzia Andrzej Bauk wznowił proces.
Uznał za konieczne odtworzenie zapisów oględzin miejsca ujawnienia części zwłok. Postanowił też, że zeznania oskarżonej, złożone w trakcie postępowania przygotowawczego trzeba odczytać i dać Renacie K. możliwość ustosunkowania się do tego materiału. Kolejna rozprawa 3 grudnia.
relacja
Przypomnijmy, oskarżona Renata K. nie przyznała się do winy. Prokuratura wniosła dla niej o karę 25 lat pozbawienia wolności, a obrońca o uniewinnienie.

Słuchaj w: