
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKsiądz proboszcz Wiesław Madziąg w chwili wypadku był pijany. Jak dowiedziało się Radio Weekend, miał 2,02 promila alkoholu we krwi. Informacje tę we wtorek po południu potwierdziła również Prokuratura Rejonowa w Chojnicach.
Znaczna zawartość alkoholu we krwi i bardzo rozległe obrażenia wewnętrzne - to wynik sekcji zwłok księdza Wiesława Madziąga z Chojnic. We krwi zmarłego tragicznie proboszcza stwierdzono ponad 2 promile alkoholu, drugi kierowca był trzeźwy - informuje Radio Weekend zastępca Prokuratora Rejonowego w Chojnicach Stanisław Kaszubowski:
- Kierujący samochodem dostawczym był trzeźwy, natomiast kierujący samochodem skoda superb był w stanie nietrzeźwości. W chwili obecnej cały czas mówimy o wstępnych ustaleniach i wynika z nich, że do wypadku doszło na skutek tego, że kierujący skodą superb zjechał na lewy pas drogi podczas wyprzedzania samochodu ciężarowego i na tym lewym pasie doszło do zderzenia.
Stanisław Kaszubowski
Z bardzo rozległych obrażeń wewnętrznych ofiar można wnioskować, że prędkość w momencie zderzenia była dosyć duża. Jednak prokuratura nie będzie powoływać biegłego, by to dokładnie ustalić. Ze względu na śmierć sprawcy wypadku, postępowanie zostanie umorzone. Zgodnie z Kodeksem Karnym, gdyby ksiądz Wiesław Madziąg przeżył zderzenie z peugeotem, a sąd uznałby jego winę, mógłby trafić do więzienia nawet na 12 lat.
Proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Chojnicach zginął w czwartek 13 czerwca na chojnickiej obwodnicy. Skoda, która prowadził ksiądz Madziąg w trakcie manewru wyprzedzania uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód marki peugeot. Tym samochodem podróżował 22-letni Dawid J. z Wielkopolski. Mężczyzna zginął na miejscu. Ks. Madziąg został pochowany we wtorek na cmentarzu parafialnym w Chojnicach. Pogrzeb 22-latka odbędzie się w czwartek w jego rodzinnej miejscowości Czacz w powiecie kościańskim.

Słuchaj w: