
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPuby, kluby i restauracje są już gotowe na tegorocznego sylwestra. Polacy bawić się będą także na tak zwanych ´domówkach´ oraz - w wielu miastach - na zabawach sylwestrowych organizowanych przez samorządy.
W Chojnicach w poniedziałek (31.12) tradycyjnie wielkiego Sylwestra na Starym Rynku nie będzie, ale - jak co roku chojniczanie mogą o północy liczyć na życzenia od włodarzy miasta, a następnie na kilkadziesiąt minut muzyki puszczanej z ratuszowego balkonu.
Po raz pierwszy od 14 lat sylwestrowo-noworocznym DJ-em nie będzie jednak burmistrz Arseniusz Finster:
- Będzie dwóch wiceburmistrzów, Jan i Edward, przemówią do zgromadzonych obywateli naszego miasta i będą prezenterami muzyki przez godzinkę-półtorej, tak jak zawsze się to odbywa.
Arseniusz Finster
Jak powiedział nam wiceburmistrz Edward Pietrzyk, playlisty na miejskiego Sylwestra nie przygotowuje jednak ani on, ani wiceburmistrz Zieliński, a pracownicy Chojnickiego Domu Kultury.
Tucholanie, jak co roku, będą witać nowy rok na rynku. Impreza oficjalnie zaczyna się o 23.30. Wtedy z głośników popłynie sylwestrowa muzyka. Nie zabraknie też okolicznościowych życzeń od burmistrza Tadeusza Kowalskiego.
- Ja co roku bawię się w Tucholi na jakimś balu i zawsze z mieszkańcami przed północą jestem na rynku, składam im życzenia.
Tadeusz Kowalski
Przemówieniu burmistrza na pewno będą towarzyszyły wybuchy sztucznych ogni. Przyniosą je jak co roku mieszkańcy, bo miasto już rok temu zrezygnowało z tego zakupu.
Witanie nowego roku w Tucholi na rynku potrwa do 1.00 w nocy.

Słuchaj w: