
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoGdański Sanepid zakończył badania próbek tajemniczej substancji, która w czwartek (08.11) postawiła na nogi straż gminną w Człuchowie.
Jak informuje Radio Weekend rzecznik prasowy Sanepidu Anna Obuchowska, nie było zagrożenia biologicznego.
- W analizowanej przez nas próbce nie wykryto laseczek wąglika, tak że nie ma zagrożenia biologicznego. Nasza inspekcja prowadziła badanie tej próbki tylko pod kątem biologicznym, a w tej chwili przejęła badania dalsze Komenda Wojewódzka Policji.
Anna Obuchowska
W czwartek (08.11) pracownicy człuchowskiej straży gminnej otrzymali przesyłkę zawierającą niezidentyfikowany proszek. 7 osób trafiło do szpitala na obserwację, a substancję przesłano do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, gdzie była badana pod kątem wąglika. W kopercie najprawdopodobniej jednak znajdował się żrący środek do czyszczenia rur.

Słuchaj w: