
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKilkudziesięciu tysięcy złotych brakuje w kasie Biura Obsługi Oświaty Samorządowej w Więcborku.
O przywłaszczenie pieniędzy i fałszowanie dokumentów podejrzana jest księgowa Danuta Sz. Sprawą zajęła się policja. - Księgowa została natychmiast zwolniona z pracy w trybie dyscyplinarnym - mówi burmistrz Więcborka Paweł Toczko:
"Pani księgowa dokonała jakiejś malwersacji. Zgłosiłem to na policję. Zastanawiające jest to, że kontrole inne nie wyłapały tego, prawdopodobnie dlatego, że dochodziło również do manipulacji przy dokumentach księgowych. Jak to się stało, że ta sprawa wyszła na jaw? Skąd się o tym dowiedzieliście? [pyt. reportera] Z powodu tematu, który wałkujemy od dłuższego czasu - oszczędności w oświacie. Szukamy coraz głębiej, zagłębiamy się w problem finansowania poszczególnych jednostek no i pan dyrektor Kuczerepa z panem skarbnikiem po takiej dogłębnej analizie stwierdzili, że są dosyć poważne braki."
Paweł Toczko
Do nieprawidłowości mogło dochodzić już od 2007 roku. Burmistrz zarządził w Biurze Obsługi Oświaty Samorządowej kompleksową kontrolę finansową.
Słuchaj w: