
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoGżegżółka albo zazula, a na pewno kukułka. Głos jaki wydaje znamy wszyscy.
Śpiewa tylko samiec i tylko on może być stalowo siwy, samiczki mogą być jeszcze rude. Trochę są podobne do krogulca i to podobieństwo wykorzystują.
Głos gżegżółki wszyscy znamy lepiej niż pisownię tego wyrazu. Niektórzy ludzie ją tak lubią, że przypomina im o upływającym czasie, jeszcze inni od ilości kuknięć uzależniają swoje bogactwo. Gżegżółka to kukułka i niezły z niej ptaszek. Niezły ptaszek to najlepsze określenia dla tego pasożyta gniazdowego. Kukułka nie jest monogamiczna, nie zakłada gniazda, nie wychowuje młodych, a na dodatek nieźle wypycha jaja. Samica tego gatunku może być ruda, a jak ruda to wiadomo?.podrzuca swoje jajka innym ptakom. Jedno gniazdo, jedno jajo, jedno gniazdo jedno jajo, i tak nawet do dwudziestu razy. Młode zaraz po wykluciu na plecach wypychają jajka swoich przybranych rodziców, nie spoczną w wysiłku dopóki nie zostaną same w gnieździe. A wtedy na żebrzący głos i czerwone wnętrze dzioba kukułczego pisklaka reagują wszystkie ptaki. Cała okolica wytrwale karmi kukułkę, bo darmozjad to zawsze się dobrze ustawi.
Słuchaj w: