
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSą lekarze rodzinni, ale nie ma specjalistów. W okupowanej przez doktora Dariusza Jałochę przychodni zdrowia przy ulicy Szkolnej w Sępólnie, mimo utrudnień, można uzyskać poradę lekarską.
Jeden z lekarzy rodzinnych firmy SPAMED przyjmuje pacjentów na miejscu, a drugi w swoim domu. W przychodni przyjmuje również lekarz Bonusa, mimo że firma nie ma już kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
”Następuje ciągłość świadczenia usług medycznych” – mówi dr Dariusz Jałocha:
Dariusz Jałocha
W drugim dniu okupacji w przychodni nadal pracuje komisja inwentaryzacyjna z Urzędu Miejskiego, a Dariusz Jałocha ciągle odmawia opuszczenia budynku.
Doktor Jałocha podpiera się umową z grudnia 2008 roku, na mocy której jest dzierżawcą przychodni do końca 2011 roku.
Witold Sancewicz
Ta ciągła okupacja przychodni przez doktora Jałochę sprawiła, że burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski cały poniedziałek (03.01) spędził w Tucholi, gdzie w prokuraturze składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
„Doktor Jałocha stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów” – mówi burmistrz Stupałkowski:
Waldemar Stupałkowski
Burmistrz powiedział nam także, że nie może udostępnić firmie SPAMED pomieszczeń w przychodni, bo doktor Jałocha odmawia podpisania protokołów inwentaryzacji gabinetów lekarskich, w których SPAMED mógłby świadczyć usługi medyczne.
Podpisany przez dyrektora kujawsko – pomorskiego oddziału NFZ Wiesława Kiełbasińskiego kontrakt na podstawową opiekę zdrowotną przywiózł w poniedziałek (03.01) do Sępólna współwłaściciel SPAMED-u doktor Sławomir Kuczyński:
Sławomir Kuczyński
Cała ta sytuacja denerwuje sępoleńskich pacjentów, którzy nie kryją oburzenia, że nie mogą dostać się do lekarza:
pacjenci
Zgodnie z poniedziałkowym (03.01) postanowieniem Sądu Rejonowego w Tucholi, doktor Jałocha musi opuścić przychodnię najpóźniej do wtorku 11 stycznia.
Na tę decyzję sądu mecenas Sancewicz zamierza złożyć zażalenie.

Słuchaj w: