
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPrzez prawie 30 kilometrów chojniccy policjanci ścigali kierowcę skradzionego w Wałczu passata. Momentami prędkość samochodów przekraczała 200 kilometrów na godzinę.
O pościgu poinformował nas internauta. Zdarzenie potwierdziła Radiu Weekend chojnicka policja.
Renata Konopelska - Klepacka
I właśnie to wzbudziło podejrzenie funkcjonariuszy - wyjaśnia oficer prasowy chojnickiej policji sierżant sztabowy Renata Konopelska - Klepacka...
Policjanci, podejrzewając, że samochód może pochodzić z kradzieży, podjęli za nim pościg:
Renata Konopelska - Klepacka
Informację o pościgu przekazano policjantom z Brus, którzy przy wjeździe do miasta wystawili posterunek blokadowy. Kierowca jednak nie zastosował się do sygnałów, ominął blokadę i wjechał w ulicę Bema. Tu stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w krawężnik i uszkodził koła pojazdu.
Mężczyzna porzucił auto i pieszo uciekał przeskakując ogrodzenia posesji. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów.
Kierujący to 32-letni mieszkaniec Słubic. Wszystko wskazuje na to, że odpowie nie tylko za kradzież. Okazało się, że ma również zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2012 roku.
Właściciel skradzionego auta o kradzieży dowiedział się od policjantów.
Na portalu weekendfm.pl jako pierwsi publikujemy film z tego pościgu.

Słuchaj w: