Scena nie była przewidziana, bo chodziło o bezpośredni kontakt – mówi szef miejskiego koła PO w Chojnicach Jan Zieliński:
Problemem było jednak nagłośnienie – przyznaje poseł Platformy Stanisław Lamczyk:
Piotr Domozych, który instalował nagłośnienie na rynku, wyjaśnia: „Dźwięk się słabiej roznosił, bo ludzie utworzyli szczelny kordon przed kolumnami. To był mały błąd, że nie postawiliśmy przed kolumnami bramek ”.
Wizytę podsumował poseł Lamczyk mówiąc, marszałek był zadowolony z wizyty. Komorowski się wzruszył – podkreślił poseł.














