
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJeden z mieszkańców Człuchowa domaga się ścigania właściciela samochodu, na którym - jego zdaniem - widnieje zakazany w polskim prawie znak hitlerowskiego odznaczenia - Krzyża Żelaznego.
Oficer prasowy człuchowskiej policji aspirant Alicja Ceitel potwierdza, że wpłynęło takie zawiadomienie.
Według współwłaściciela auta nie było podstaw do innej decyzji, bo to nie jest Krzyż Żelazny.
Pan Andrzej, jeden ze współwłaścicieli pojazdu dodaje, że to wyjątkowe auto, którym jeździ na zloty miłośników aut tuningowanych i które otrzymało niedawno II nagrodę na takim międzynarodowym show w Warszawie. Krzyż Żelazny też nie jest odznaczeniem hitlerowskim, choć znamy je głównie z czasów II wojny światowej, gdy nadawał je wódz III Rzeszy: – Ustanowił je jeszcze w 1813 roku, czyli w czasach napoleońskich, cesarz Fryderyk Wilhelm, zresztą we Wrocławiu – podkreśla pan Andrzej.

Słuchaj w: