
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"W trakcie czynności policjanci znaleźli w pojeździe liczne kanistry".
Tankował, ale nie płacił - w ręce policji wpadł mężczyzna, który dał się we znaki stacjom benzynowym w regionie. Auto, którym się poruszał w miniony czwartek (26.03) w Wielkich Chełmach, biały ford na zagranicznych numerach, zwrócił uwagę funkcjonariusza z komisariatu w Brusach.
- Pojazd odpowiadał opisowi auta wykorzystywanego do wcześniejszych kradzieży paliwa, dlatego został zatrzymany do kontroli. Za jego kierownicą siedział 40-toletni mieszkaniec Chojnic. W trakcie czynności policjanci znaleźli w pojeździe liczne kanistry. Dodatkowo samochód którym poruszał się 40-tolatek miał założone inne tablice rejestracyjne, które nie były przypisane do tego pojazdu.
Magdalena Zblewska
Mówi Weekend FM oficer prasowa policji w Chojnicach, Magdalena Zblewska.
W miejscu zamieszkania 40-latka policjanci znaleźli też inne tablice - w tym skradzione na terenie Złotowa, ale też pochodzące ze Szwecji i Niemiec. Mężczyzna był trzeźwy, jednak wstępny test narkotykowy dał wynik pozytywny. Pobrano zatem od niego krew do badań.
Jak ustalili policjanci, 40-latek dopuszczał się kradzieży paliwa na terenie Brus, ale również województwa pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego. W Brusach usłyszał zarzuty dotyczące trzech przypadków, których łączna wartość wyniosła blisko 1,5 tysiąca złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sprawa - jak zaznacza policja - ma charakter rozwojowy.
Słuchaj w: