
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMiał też prawo jazdy, którym nie powinien się posługiwać.
Najpierw uderzył w znak drogowy, a potem próbował ukryć się za fotelami w aucie. Mowa o 30-latku, który spowodował kolizję na ulicy Dworcowej w Bytowie. Na tej ulicy policjanci zauważyli przewrócony znak drogowy, śmietnik i rozbite elementy auta.
Po chwili policjanci zauważyli uszkodzony samochód, a w nim mężczyznę, który na widok radiowozu szybko przesiadał się zza kierownicy na fotel pasażera. Nieudolnie próbował też ukryć swoją obecność za fotelami samochodu. Gdy policjanci zainterweniowali wobec mężczyzny, nie potrafił on racjonalnie wytłumaczyć, co robi w danym miejscu. Badanie wykazało, że ma w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Dawid Łaszcz
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Mężczyzna miał w kieszeni kluczyki od auta, a podejrzenia policji potwierdził także pasażer i inni świadkowie. 30-letni obywatel Mołdawii dodatkowo miał przy sobie zagraniczne uprawnienia, którymi nie powinien się posługiwać. Został zatrzymany i wkrótce usłyszy zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Słuchaj w: