Będzie sporo do posprzątania, a z robotami publicznymi jest problem. Z tego powodu burmistrz Chojnic już teraz myśli o wiosennym sprzątaniu ulic. Rozwiązaniem ma być skierowanie do sprzątana chętnych osób osadzonych w chojnickim areszcie. Rozwiązanie jest obecnie analizowane i ma się zakończyć porozumieniem z kierownictwem Zakładu Karnego w Koronowie. To pod niego podlega chojnicki areszt.
Po tej zimie trzeba będzie miasto posprzątać. To nie jest kilka ton piasku, tylko śmiem twierdzić, że kilkaset ton będzie do zebrania. Ja myślę, że motywacja dla osadzonych jest duża, bo oni w ciągu doby mają prawo do godzinnego spaceru, a 23 godziny przebywają w tym pomieszczeniu, które im przynależy w areszcie. Dlatego myślę, że dla zdrowia i fizycznego i psychicznego taka praca na powietrzu nie będzie dla nich utrudnieniem.
Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Włodarz dodaje, że jeśli zbierze się grupa osób chętnych, to ufunduje dla nich nagrody rzeczowe. Gratyfikacja finansowa nie jest planowana. Obecnie osadzeni pracują już w Miejskich Wodociągach oraz Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze.














