
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoStarosta przypomina, że drogi powiatowe są w czwartym, piątym i szóstym standardzie.
"Radzimy sobie" - tak starosta człuchowski Aleksander Gappa ocenia zimowe utrzymanie dróg, zarządzanych przez powiat człuchowski. Dotychczasową "akcję zima" podsumował w czasie ostatniej sesji Rady Powiatu Człuchowskiego. Przypominał, że drogi powiatowe są w czwartym, piątym i szóstym standardzie. Zgodnie z planem, odśnieżane są na całej długości ponad 450 km, a posypywane - na najbardziej newralgicznych odcinkach o łącznej długości 74 km.
"Staramy się być wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni" - uważa Aleksander Gappa.
Posypać wszędzie i posypać tak, żeby aż było czarno i nie wiadomo jak, to tak się nie da, więc według tych wszystkich zasad, które mamy i z Ministerstwa Transportu i również też według kwestii prowadzonego zimowego utrzymania dróg, wszystkie miejsca z zagrożeniem i również, jeżeli jest bardzo ślisko na prostych odcinkach, jeżeli jest tzw. lodówka, staramy się te rzeczy realizować.
Aleksander Gappa
Choć starosta nie podał konkretnych kwot, już teraz zapowiedział radnym, że konieczne będzie wysupłanie z budżetu dodatkowych pieniędzy na zimowe utrzymanie dróg w tym sezonie. Wcześniej władze powiatu zapowiadały, że ta zima ma kosztować powiat około 1 mln zł.
Słuchaj w: