
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPodmiot nie wyszedł jeszcze na prostą, ale kierownictwo spółki zauważa pozytywne zmiany.
"Lepiej mieć szpital mniejszy, ale stabilny, niż większy, upadający". Tak o konieczności zamykania lub zawieszania niektórych oddziałów mówi prezes Szpitala Miejskiego w Miastku Alicja Łyżwińska. Obecnie w placówce działa oddział chorób wewnętrznych, oddział chirurgii ogólnej, oddział rehabilitacji oraz Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Natomiast pediatryczny oraz ginekologiczno-położniczy zostały zamknięte, z powodu braku rentowności. Nie oznacza to, że zamykanie oddziałów to jedyny trend w miasteckim szpitalu.
Obecnie czekamy na decyzję NFZ w sprawie możliwości uruchomienia ginekologii planowej. Przekazaliśmy już wszystkie wymagane dokumenty, czekamy na ostateczną decyzję, propozycję wysokości kontraktowania. Jesteśmy gotowi, aby taki oddział uruchomić. Mamy ku temu warunki lokalowe, sprzętowe i kadrowe.
Alicja Łyżwińska
Mówi Weekend FM prezes Szpitala Miejskiego w Miastku Alicja Łyżwińska.
Prezes przyznaje jednak, że szpital jest na granicy płynności finansowej i nie generuje zysku. Kierownictwo wdrożyło program naprawczy, ale nadal stare zobowiązania psują bieżący bilans finansowy lecznicy.
Kondycja finansowa szpitala i jego zadłużenie jest jednym z najczęściej omawianych tematów podczas debat publicznych w Miastku. Podmiot nie wyszedł jeszcze na prostą, ale kierownictwo spółki zauważa pozytywne zmiany. Na temat sytuacji w miasteckiej lecznicy Stanisław Kamiński rozmawiał z prezes Szpitala Miejskiego w Miastku Alicją Łyżwińska.
Rozmowa z Alicją Łyżwińską
Słuchaj w: